niedzielne zawody w Parku Tysiaclecia – to był fajny dzień

dzień startu

Sezon rozpoczęty! Chociaż przyznam, że patrząc na niektóre czasy to sezon w pełni! Prawdę mówiąc nigdy nie myślałem inaczej – biegamy cały rok!

Gratuluję zawodnikom – i tym, którzy ustalili nowe własne rekordy, i tym którzy po prostu dobrze wystartowali. A wszystkim – ukończenia biegu i dobrej zabawy na mecie. Świetnie!!!  – o to nam chodziło!

Dostaliśmy bardzo dużo pozytywnych komentarzy i cieszymy się z tak dobrych opinii o biegu, o organizacji, a szczególnie o atmosferze na zawodach. Jesteśmy jednak świadomi, że to jest ZAŁUGA WSZYTKICH UCZESTNIKÓW, to nie organizatorzy tworzą bieg tylko BIEGACZE KREUJĄ ATMOSFERĘ I CHARAKTER BIEGU. My tylko puszczamy muzę i robimy kanapki.

Podziękowania i gratulacje należą się WAM – ZAWODNIKOM. Dziękujemy!

Nie uniknęliśmy jednak wpadek i różnych drobnych uchybień, ale wyciągamy wnioski i będzie jeszcze lepiej podczas przyszłej edycji – w październiku – na zakończenie sezonu! Myślę, że to będzie dobra, nowa świecka tradycja: WROCŁAWSKA DYCHA NA ROZPOCZĘCIE I ZAKOŃCZENIE SEZONU. Co Wy na to???

Gratulacje dla Pani JADWIGI DOMASZEWICZ, która była najstarszą uczestniczką biegi i z czasem 1:04:11 zajęła I miejsce w kategorii K60, a która przez jakiś okropny zbieg okoliczności została pominięta przy wręczaniu dyplomów dla najlepszych w kategoriach. Przepraszamy i Gratulujemy!

Chciałbym też podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w organizację, a w szczególności Ani, Agnieszce, Małgosi,  Rafałowi B, Karolinie, Pawłowi, Patrykowi, Weronice, Rafałowi, Tomkowi oraz kilkunastu innym osobom zaangażowanym w przygotowanie oraz przebieg zawodów, w tym szczególnie dla Wolontariuszy Fundacji POTRAFIĘ POMÓC.

Cieszymy się, że mogliśmy przeprowadzić licytację kilku rzeczy na rzecz Fundacji, która bardzo dziękowała wszystkim za wsparcie. Zgodnie z zapowiedzią dodatkowo przekazaliśmy ponad 400 pln na rzecz Fundacji.

Na koniec chciałbym podziękować Sponsorom: firmie Asics Facotory Outlet, Ola Kwiatkowska – Torty Wrocław, Earth Power, OX-Sport za wsparcie.

I na drugi koniec szczególne podziękowania dla zaprzyjaźnionych grup sportowych: Gucwa Velo Trainer, Tribition (dzięki Aśka za rozgrzewkę), Grupy Triathlonowej RAT i ProRun za nagrody i różne inne sprawy, które pomogły nam uatrakcyjnić zawody.

I na sam koniec: Dziękuję – to był fajny dzień.

Tomasz Sakuta

P.S. Smalec Wegański podczas Biegu Mietkowskiego, 10 maja, też będzie!!!

 

 

 

Udostępnij ten wpis: